Dzień 1 | Topolówka

Dzień 1

Autor: Miszy, 27. Czerwiec 2010

27. czerwca, zmęczeni wielotygodniowym wysiłkiem związanych z organizacją wizyty w Stanach Zjednoczonych wsiedliśmy w samolot Polskich Linii Lotniczych LOT, który nieco ponad godzinę później wylądował na lotnisku we Frankfurcie. Tam czekała nas przesiadka do ogromnego Boeinga 747 linii United Airlines. Długi, męczący lot był trudny do zniesienia. Pomni doświadczeń z Nowego Jorku nie zdecydowaliśmy się na sen w samolocie, co poskutkowało, wbrew pozorom, stosunkowo małym zmęczeniem. Po krótkich perypetiach związanych z przepisami imigracyjnymi wyszliśmy na zewnątrz lotniska O’Hare i udaliśmy się metrem do greckiej dzielnicy Chicago, gdzie znajdował się nasz hostel. Po rozpakowaniu i szybkim prysznicu, udaliśmy się na słynną chicagowską pizzę do restauracji Giordano’s. Późnym wieczorem – zmęczeni, nieco otumanieni przez zmianę czasu i najedzeni do granic możliwości, udaliśmy się do łóżek.