Dzień 7 | Topolówka

Dzień 7

Autor: Miszy, 3. Lipiec 2010

Katastrofa! Za chwilę odbędą się punktowane przejazdy, a nasz przedłużacz nie wytrzymał nadmiaru natężenia prądu. Spięcie popsuło dwa ważne kable zasilające roboty. Na własnej skórze przekonaliśmy się jednak, że założenie międzynarodowej współpracy nie jest tylko pustym sloganem, ale naczelną ideą światowej rywalizacji na konkursach BotBall. Kierownik czołowej amerykańskiej drużyny z uśmiechem na twarzy dostarczył nam w mgnieniu oka nowe, zapakowane w firmowe folie kable. Inne drużyny również nie miały problemów z wymianą uszkodzonego sprzętu. Grupy wspierały się wzajemnie, nieraz udostępniając własne pomysły i rozwiązania swoim przeciwnikom.

Mimo niewesołego początku dnia, odważnie przystąpiliśmy do rywalizacji w „Seeding Rounds”. Każda drużyna miała do dyspozycji trzy podejścia. Po wywołaniu do stołów konkursowych dwaj przedstawiciele drużyny ustawiali robota na planszy. Sędziowie sprawdzali, czy konstrukcje spełniają regulaminowe wymagania i dawali sygnał do startu. Podczas przejazdu na planszy znajdowały się roboty tylko jednej drużyny. Ich zadaniem było zdobycie jak największej liczby punktów. Punkty zdobyte podczas „Seeding Rounds” decydowały o tym, z którym teamem nasza drużyna spotka się w kolejnej rundzie. Niestety, w trakcie najważniejszego przejazdu zawiodła najważniejsza część robota – ogromna łapa zbierająca maskotki ze środka planszy. Wyczerpany wielogodzinnymi treningami silnik nie był w stanie jej podnieść. Spowodowało to zajęcie przez naszą drużynę miejsca w środku stawki, zamiast spodziewanej czołówki. Niezrażeni niepowodzeniem, z entuzjazmem zaczęliśmy przygotowania do drugiej, pucharowej fazy konkursu.