Kościół a związki partnerskie na forum KMP | Topolówka

Kościół a związki partnerskie na forum KMP

Autor: Krzys25, 11. Maj 2013

12 kwietnia w Klubie Myśli Politycznej odbyła się dyskusja między uczniami Topolówki nt. roli Kościoła w życiu publicznym. Trwająca niemal półtorej godziny gorąca wymiana opinii została zdominowana przez sprawę związków partnerskich i praw, jakie powinny zostać przyznane homoseksualistom. W trakcie spotkania wykształciły się dwa stronnictwa: konserwatywne, wierzące w naturalną rolę mężczyzny i kobiety w społeczeństwie i liberalne, argumentujące za równouprawnieniem zarówno par hetero- jak i homoseksualnych.

Argumentacja konserwatystów

Biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia z Paryża czy Londynu jesteśmy w stanie przewidzieć, że ustawa o związkach partnerskich otwiera drogę do małżeństw homoseksualnych i możliwości adoptowania dzieci przez te pary. Jednocześnie należy zauważyć, że dla prawidłowego rozwoju emocjonalnego dziecko potrzebuje zarówno matki jak i ojca. Ciężko w tym wypadku przedstawić fakty naukowe, ponieważ sami naukowcy są w tej sprawie podzieleni, jednak zdecydowanie należy podkreślić, że różnica między kobietą, a mężczyzną nie jest wyłącznie biologiczna, ale również psychologiczna. Argument, że mężczyzna może być równie dobrze matką w sensie wychowawczym należy uznać za absurd, przed którym należy społeczeństwo bronić. Odpowiedź na pytanie, jakie byłyby efekty postawienia znaku równości między związkami heteroseksualnymi a homoseksualnymi jest trudna z uwagi na tempo zmian społecznych. Niewątpliwie nie jesteśmy w stanie przewidzieć skutków takiego posunięcia, zatem czy Polska może być królikiem doświadczalnym? Czy nie lepiej byłoby zaczekać 10, 20 lat, gdy zobaczymy efekty dzisiejszych zmian na zachodzie Europy i wtedy podjąć decyzję , po której stronie sporu stanąć. Kolejnym poważnym argumentem jest brak zgody ze strony większości społeczeństwa dla małżeństw homoseksualnych i adopcji dzieci, a ponieważ żyjemy w społeczeństwie demokratycznym nie wolno ustanawiać prawa, z którym większość się nie zgadza.

Argumentacja liberałów

Coraz częściej można zauważyć, jak bardzo na przestrzeni wieków zmieniła się rola mężczyzny i kobiety w społeczeństwie. Zostały zlikwidowane różnice w prawach politycznych czy pracowniczych. Kobiety w wielu, dawniej typowo męskich, zawodach zdobyły szansę samorealizacji. To pokazuje, że zmiany zaszły także w rodzinach. Coraz częściej zdarza się, że to kobieta zarabia pieniądze, a mężczyzna zajmuje się dziećmi. Również samotni rodzice są coraz częstszym zjawiskiem, co pokazuje, jak minimalną rolę w wychowaniu dziecka gra płeć rodzica. Nasuwa się zatem pytanie, czemu utrudniać życie parom homoseksualnym, skoro mogą z powodzeniem wychować dziecko? Dlaczego odbieramy części obywateli RP prawo do szczęścia, założenia rodziny i pełnienia roli pełnoprawnych opiekunów dzieci z domów dziecka. Czy nie lepiej, żeby dziecko miało rodziców homoseksualnych niż ich w ogóle nie miało?