Wyjazd studyjny do Brukseli | Topolówka

Wyjazd studyjny do Brukseli

Autor: Redakcja, 16. Wrzesień 2014

Nagrodą za zajęcie dwóch pierwszych miejsc w szkolnym Konkursie Żywego Słowa był
sponsorowany przez Jana Kozłowskiego wyjazd studyjny do Brukseli. Wraz z Dariuszem Tylzą
uczestniczyliśmy w tej wycieczce w dniach 6-10 kwietnia 2014 roku. Darek i ja nie znaliśmy się
wcześniej, jednak długa trasa do Brukseli minęła w dobrym nastroju, ponieważ szybko znaleźliśmy
mnóstwo tematów do rozmowy. Zintegrowaliśmy się również zresztą uczestników wyjazdu oraz z
ich opiekunami.

Pierwszym przystankiem w Brukseli było zwiedzanie Atomium – powiększonego 165
miliardów razy modelu kryształu żelaza. Po tym krótkim postoju ruszyliśmy na spacer po Starym
Mieście. Musieliśmy bardzo uważać, żeby w tłumie turystów nie odłączyć się od grupy, dlatego
podziwialiśmy budynki pięknej Brukseli w zwartym szyku. Po spacerze z przewodnikiem nadszedł
czas na poznawanie okolicy we własnym zakresie – w tym na zajadanie się specjałami kuchni
belgijskiej! W tym czasie kupiliśmy także pocztówki i odwiedziliśmy miejsca, który interesowały
nas najbardziej.

Następnego dnia głównym punktem programu było zwiedzanie Parlamentarium, które
wywarło na nas duże wrażenie. Wszystkie eksponaty i wystawy są tam interaktywne, co samo w
sobie stanowiło atrakcję. Ta wizyta dostarczyła nam informacji o europosłach, krajach
członkowskich i kierunku polityki UE. Zwróciłem tam także uwagę na obecność polskich
akcentów, które przejawiały się m.in. poprzez ustawione niemalże na każdym kroku tabliczki z logo
Solidarności i banery z informacjami o znanych polskich postaciach – Marii Skłodowskiej-Curie,
Lechu Wałęsie czy Karolu Wojtyle.

Przed spotkaniem z Panem Posłem Janem Kozłowskim oglądaliśmy budynki instytucji UE,
przede wszystkim obiekt, w którym pracują komisarze państw członkowskich. Po zwiedzaniu
udaliśmy się do gmachu głównego, na salę obrad. Podczas opowieści przewodnika o pracy
europosłów mieliśmy nawet czas na zrobienie tam kilku zdjęć. Po wszystkim dołączył do nas Pan
Kozłowski – zaprosił nas na krótką prezentację, po której prowadziliśmy rozmowy o sytuacji
politycznej w Polsce i na świecie. Głównym tematem była pogrążona w konfliktach Ukraina.
Rozmowa odbyła się w przyjaznej i luźnej atmosferze, a była przy tym bardzo przyjemna i
rzeczowa.

Punktem kulminacyjnym wyjazdu była kolacja z Panem Posłem. Wykwintne dania,
szwedzki stół z wieloma pysznymi deserami do wyboru oraz miły nastrój podczas wspólnych
rozmów spowodowały, że w trakcie wieczoru każdy miał uśmiech na ustach. Jednym z
przysmaków była bardzo słynna belgijska czekolada.

Po tej wspaniałej kolacji udaliśmy się do miejsca zakwaterowania. Przed kolejnym punktem
programu, wyjazdem do Brugii następnego ranka, chcieliśmy być wypoczęci, więc nie
wykorzystaliśmy nawet do końca wieczornego czasu wolnego – szybko zasnęliśmy, zmęczeni
wrażeniami całego dnia.

Brugia przywitała nas słoneczną pogodą i zachwyciła swoim urokiem. To piękne miasto
nazywane jest „flamandzką Wenecją” z powodu kanałów, które do złudzenia przypominają właśnie
te weneckie. Pomimo tego, że jest to małe miasto, na uliczkach nie brakowało turystów. Najwięcej
czasu spędziliśmy na przepięknym Starym Rynku, robiąc zdjęcia i podziwiając zabudowania.
Niestety, po naszej wizycie w tym malowniczym miasteczku nadszedł czas, aby wrócić do
domu. W autokarze mieliśmy jeszcze dużo czasu na wymienienie się ze wszystkimi naszymi
spostrzeżeniami z wyjazdu. Po kilkunastu (krótkich!) godzinach byliśmy już w Gdańsku.
Podczas powrotu Darek i ja rozmawialiśmy o tym, co najmilej będziemy wspominać z
wycieczki. Doszliśmy do prostego wniosku – zwiedzanie pięknych miast w niezwykle przyjemnej
atmosferze wraz z ciekawymi rozmowami i zawartymi po drodze wartościowymi znajomościami
sprawiły, że ten wyjazd studyjny do Brukseli na długo pozostawi pozytywne wrażenie w pamięci
zarówno Darka, jak i mojej.

Bartosz Groth, klasa IIIC